NORD'N'COMMANDER
новоститворчествоаудиовидеоконтактссылки

NORD'N'COMMANDER "Akkortheon" (2005)
(quasi funeral doom)
Официальный издатель - CASUS BELLI MUSICA

Akkortheon

лирика музыка рецензии

***

NORD’N’COMMANDER «Akkortheon» [2005/2008]
Mroczna Strefa 04.11.2009
Оценка: 9/10

Funeral doom metal zagrany na akordeonie? Czy to w ogole mozliwe?! Po swoim traumatyczno - dziwacznym doswiadczeniu z jednym z wydawnictwem NORD'N'COMMANDER pt. "Karty Putieszestwija Tieni" wolalem przygotowac sie na "Akkortheon" i w tym celu przeczytalem kilka razy opis tego wydawnictwa, doszukujac sie w tym roznych "kruczkow". Tymczasem faktycznie, ten album zostal nagrany za pomoca akordeonu, automatu perkusyjnego, wokali i niewielkiej ilosci sampli chorow. Na tym prostym fundamencie zostala zbudowana, mozna by rzec klasyczna, funeral doom metalowa plyta, tyle, ze bez uzycia gitar. Zamiast gitar mamy akordeon, wokal growluje, prymitywny automat wystukuje umierajacy rytm (przejscia "rzadza" hehehe) i to wszystko zaskakuje... cholerna swiezoscia. Chociaz akurat motywy skladajace sie na piec pierwszych utworow zostaly prawie ze zywcem zaczerpniete z roznych plyt kapel grajacych ten prawdziwy funeral doom, poczawszy od niektorych zagrywek MY DYING BRIDE, poprzez EVOKEN i UNHOLY, a skonczywszy na przyklad na SKEPTICISM. Pomysl jest jednak wysmienity i jestem przekonany, ze Rosjanie z Woroneza wpadli na niego jako pierwsi. Czy znajda sie nasladowcy - okaze sie lub nie. Z wykonaniem jest juz roznie, bo NORD'N'COMMANDER rejestruje swoje plyty prawdopodobnie w domowym zaciszu, wiec brakuje tym dzwiekom niezbednego ciezaru, glebi i spoistosci. Co prawda powklejano do tych prostych kompozycji sample chorow i rozne zaspiewy obcego pochodzenia (szosty na plycie "Some Signs Out of Nav'" jest skonstruowany glownie z tych elementow), ale mozna to potraktowac jako pewien ciekawy eksperyment, nic ponad to.
Wiekszy problem i zaskoczenie (a jednak!) czeka tych, ktorzy przebrna przez "pogrzebowa" czesc tego krazka. Przypuszczam, ze pozostale kawalki to bonusy, ktorych nie bylo na oryginalnej wersji tego wydawnictwa. Nastepuje w kazdym razie olbrzymi przeskok stylistyczny i mamy okazje posluchac NORD'N'COMMANDER wykonujacego covery. Ale jakiez to covery! Rozrzut jest totalny! Od "Walking Alone" pop-punkowego GREEN DAY, poprzez electro-pop nieznanego mi CAR-MAN (Rosjanie chalturza tu niemilosiernie - przypomina mi to dokonania takiego zespoliku z lat 80-ych, jakim byl THE TWINS), "My Secret Garden" DEPECHE MODE, "My Immortal" EVANESCENCE z "gotyckim" meskim wokalem, az po przerobki juz typowo metalowych utworow. A w zestawie tym mamy... uwaga!... "I Am the Bloody Earth" MY DYING BRIDE, (sic!) "War" BURZUM, "Crystal Mountain" DEATH i "Brothers of Metal" MANOWAR. Z tymi kolesiami naprawde cos jest nie tak. Ale akurat cover Brajdow wyszedl im niesamowicie, bo zamiast skrzypiec i gitary gra tu znany z pierwszej czesci tej plyty akordeon. Mowie Wam - wrazen na tej plycie jest moc! Mieszane to wrazenia, ale "cos" jest w tym NORD'N'COMMANDER, ze nie odchodzi sie od glosnikow, chociaz czasem odczuwa sie wylacznie obrzydzenie... Hm...

Diovis

***

NORD’N’COMMANDER «Akkortheon» [2005/2008]
Rock Storm - 2009

Uf kurevsky temna zalezitost zpivana v rustine. Nord n Comander jsou dvojice muzikantu – experimentatoru z Ruska, kteri tvori metal po svem. Na konte od roku 2000 maji 11 nosicu a objevili se na mnoha kompilacich.
Toto album obsahuje 6 skladeb a 9 bonusu v trvani cca 79 minut kvalitni nahravky. Protoze se album jmenuje Akkortheon je uz podle nazvu jasne, jaky hudebni nastroj je pouzit na tomto albu. Ano jde o harmoniku (Akordeon) , dale pak bici a zpev. Svou tvorbu na albu zasadili do kombinace Black metalu, Doom metalu s folkovymi prvky. Hodne temne , hodne utahane , hodne blackove , az ponure devastujici.
Album, nebo spise vsechna alba se nechaji sehnat v Cechach u nezavislych distributoru a nebo rovnou objednat primo u vydavatele. Dale pak opet jako vzdy tvorbu muzete prehrat v podobe mp3 ze stranek skupiny.
Zaverecna skladba coz je 6 (dale pak bonus) je uz uchu lahodici. Zde vystrihnuli choral ala melodicky Doom. Tak to by bylo pro metalove osazenstvo. Bonus jsem nepochopil, co tim mysleli, kdyz udelali kompletku v metalu. Bonus bych priradil nekam do pop – disco – castecne brane k podobe Depeche Mode. Ne ze by to bylo spatne, je to poslouchatelne a snad pokud mne sluch nesali jsou zde pouzity zname skladby od heavy metalovych kapel predelany do Wawe elektroniky. Ale toto asi nebude schopen kazdy skousnout, pouze ti , kteri poslouchaji vetsi zaber hudebnich stylu.
No presto , pokud mate radi experimentovani a jste schopni stravit cokoliv a dokonce se z toho i radovat, tak tato particka muzikantu je tim pravym.

Alan

Rambler's Top100